|
*archiwum* JESIEŃ 2004 |
wydanie ukazało się w poniedziałek, 15 listopada |
*** Dynia W afrikaans dynia to 'pampoen' [czyt. pampun] - z akcentem na 'poen'. To już wystarczy, żeby ją uwielbiać. Jak materiał światłoczuły, rosnąc na polu zapamiętuje ciepło lata, by potem jak pryzmat oddać je w pełnej gamie kolorów, smaków i zapachów. Jest piękna jak jesienne słońce. (zm) *** Imperium Americanum Charles Krauthammer: "Ameryka wygrała zimną wojnę, ma w kieszeni Polskę i Czechy, sproszkowała Serbię i Afganistan i zupełnie przy okazji wykazała, że Europa jest niczym." Dla wielu obserwatorów właśnie ta pogarda jest jednym z powodów silnego napięcia, ciążącego od 11 września na stosunkach transatlantyckich. ***
|
Dąb piramidalny "Staliśmy za kolczastymi drutami. Mieliśmy czas dla siebie. Bo nie musztrowali nas przecież cały dzień. Tośmy stali i patrzyli na nasz apelowy plac. A przez plac jechała duża ciemna trumna. Jedni ciągnęli, inni pchali, z tyłu szedł milicjant. No i sunęli przez plac kolejni zmarli, kilku dziennie. Czarny obraz wraca w snach. Do dziś ta czerń przychodzi. Wraca obóz stworzony dla Polaków. Obóz do którego koniec końców sami trafiliśmy”. *** O balladach ślepego Metodego „Ulica była pusta?” – pytałem nie mogąc złapać tchu, „i nikt nie słyszał wystrzału?” *** Ból pustych ramion - REPORTAŻ RADIOWY
metanoja VII *** Ryba
Właścicieli firmy jest dwóch. Ci młodzi tylko u nich pracują. Jak długo? Mówi się o ograniczeniach połowów, o tym, że rybacy dostaną odszkodowania za złomowanie kutrów. Są tacy, którzy przestawiają się z połowów na bogatych turystów. Wypływają z nimi na morze rekreacyjnie, a miastowi łowią na wędki. Wiadomo przygoda. Wiadomo biznes. Jak się potoczy los tej jednostki? *** Pozostali ludzie «A jak się silniki robiło – kładłeś się w błoto, sypałeś ziemię piachem, rzucałeś parę desek i jazda. A po robocie brałeś beczkę z ropą, zmywałeś smar, obmyłeś się w kałuży, wsiadałeś w kufajce do tramwaju, smród, czyści urzędnicy się od ciebie odsuwali, żeby się nie ubrudzić. Dopiero potem zrobili porządek – ci w kufajkach jechali tylko w przedsionku.» |
wydanie ukazało się w poniedziałek, 15 listopada |
|
w ę d r o w i e c © d z i e n n i k a r z e w ę d r o w n i ---hamburg---poznań---warszawa---wrocław--- |