Klęska Mariusza
hermann broch
"Teraz był kwiecień. Na wielokrotnie już sczerniały śnieg, na którym w
wielu miejscach można było znowu ujrzeć czarną ziemię i bladą zieleń,
spadał z niskiego nieba ciężki deszcz, i tak niebo jak i deszcz zdawały
się być gotowe wnet przemienić się znowu w śnieg. Z zamazanymi konturami
wyłaniały się z mgły (...) , choinki, (...) domy, na których dachach
leżał dym jak lekka mgielna kaszka oraz wszystko inne"
>>>
Historia rękopisu
j. robert lennon, tekst
zuzanna morawiecka, rysunki
Odzyskawszy trzeźwość poeta zdał sobie sprawę, że
rękopis znajduje się nadal w samochodzie i poprosił policję o jego zwrot.
Policja jednakże stwierdziła, że zawartość samochodu już do niego nie należy i
odmówiła. Odmowa ta poskutkowała przewlekłą batalią prawną, podczas której nasz
ukochany poeta zmarł pozostawiając los rękopisu niepewny.
>>>
Dlatego piszę
hermann broch
Od takiej nieskończoności odwróciłem swój wzrok, od
nieskończoności, która należała nie do mnie, lecz do ludzkości, od
nieskończoności, która wymazuje wczoraj i uznaje jedynie jutro, i
wycofałem się do skromnych zajęć, które nie są już poznawaniem, lecz
życiem i współżyciem, (...) jak gdybym poprzez to mógł uratować swoje
wczoraj, bo jutro staje się dla mnie coraz krótsze.
>>>
Sen o życiu prawdziwym
artur kumaszyński
«Czy myślisz, że wśród lemingów są takie, które dostrzegają, albo chociażby przeczuwają katastrofalny finał ślepego biegu? A jeśli tak, to czy próbują skłonić ruchomą masę do zatrzymania się, do zmiany kierunku? No i w jaki sposób próbują je wyrwać z lunatycznego snu?»
>>>
Mój pierwszy widelec
jędrzej morawiecki
Łysy O. zakrztusił się herbatą, rozbłysł ponownie wewnętrznym purpurowym blaskiem, podniósł widelec i rzucił:
- Stoliki takie krzywe, podłoga do góry, bo firma zwyżkuje, pnie się, szczytuje, słuchalność zwiększa, budynek upiększa, dobrze jest!
Ale inżynier N. już łysego O. nie słuchał, spojrzał w moją stronę, łyknął piwo krzyknął:
- Siadaj młody, siadaj, pogadaj!
>>>
Jesień
mikołaj gumiliow,
był Rosjaninem, poetą, mężem Anny Achmatowej, współtwórcą akmeizmu, współzałożycielem Cechu Poetów. Przez stygnącą, złudną rewolucję
szedł krótko. W 1921 roku nowy świat wypluł go i zmiażdżył grupę. Mikołaj Gumiliow został uznany za kontrrewolucjonistę, aresztowany i rozstrzelany. (jm)
>>>